|
Być może trudno w to uwierzyć, ale człowiek składa się w większości z wody (70%). Średnio 5% z niej tracimy każdego dnia oddychając, ale przede wszystkim wraz z moczem i potem. Dorosły traci w ten sposób od dwóch do trzech litrów płynów dziennie, a podczas upałów lub dużego wysiłku fizycznego – jeszcze więcej ( jeśli spędzimy dzień na Saharze, możemy stracić nawet 10 litrów wody).
Te braki trzeba uzupełniać. W przeciwnym razie zaczniemy odczuwać ból głowy, a nasze samopoczucie i zdolności do wykonywania jakichkolwiek czynności pogorszą się. Niemowlęta One, oprócz mleka matki lub z butelki, nie potrzebują żadnych dodatkowych płynów. Jednak jeśli nie maja apetytu, podczas upału lub w przypadku gorączki czy biegunki, dodatkowe płyny mogą okazać się konieczne. Kiedy dziecko podrośnie i jada już specjalne dania przeznaczone dla niemowląt, powinno wypijać około 400 ml dziennie.
Dzieci Kiedy dziecko skończy rok, powinno wypijać już około jednego litra płynów na dzień. Nie trzeba martwić się o to, że będzie przez to dłużej nosić pieluchę. Od czwartego roku życia ilość napojów powinna być stopniowo zwiększana.
Młodzież i dorośli Dziennie potrzebują od półtora do dwóch litrów napojów, a podczas upałów lub intensywnego wysiłku fizycznego znacznie więcej. W ekstremalnych wypadkach może to być nawet 10 litrów. Ale zawsze należy pamiętać, żeby pić niewielkie porcje w ciągu dnia – nigdy nie wlewać w siebie wszystkiego naraz.
Pamiętajmy także, że działanie nawadniające ma także pokarm przez nas spożywany, który w różnym stopniu składa się między innymi z wody. Organizm pobiera ją już z jelita, po strawieniu, a błonie śluzowej jelita jest całkiem obojętne, czy płyn ten pochodzi ze strawionego warzywa, z wina czy tez z bułki. Dla prawidłowego funkcjonowania organizmu istotna jest tylko zawarta w nim ogólna ilość spożytej z różnych źródeł wody z rozpuszczonymi w niej solami mineralnymi.
|